Skip to content Skip to footer

O Festiwalu

Historia Festiwalu Ciało/Umysł

Ciało/Umysł to jeden z najstarszych festiwali tańca w Polsce, który stał się miejscem spotkań wielu ważnych wydarzeń kulturalnych. Jako jedyny w kraju promuje niezależną twórczość artystyczną, która jest najbardziej dynamicznie rozwijającą się światową sztuką tańca. Festiwal stał się rozpoznawalny, jako wydarzenie, które stwarza możliwości zapoznania się z nowym myśleniem, zrywa ze standardowymi rozwiązaniami twórczymi, prowokuje do myślenia.

Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w lipcu 1995 w Warszawie roku pod nazwą „Małe Formy Teatru Tańca”. Był to pierwszy tego typu festiwal w Polsce. Jego inicjatorami byli Edyta Kozak, była solistka Teatru Wielkiego i Stadttheatre Bern, choreografka jedynego niezależnego zespołu w Warszawie Teatr Tańca NEI, oraz Jarosław Żwirblis, członek Akademii Ruchu, vice prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Akademii Ruchu, prowadzącej działalność kulturalną w Kino Teatrze Tęcza. U podstaw tego wyjątkowego spotkania legła naturalna potrzeba członków NEI, by poznać innych tancerzy i choreografów, zajmujących się tańcem współczesnym  w Polsce i zagranicą. Spotkanie miało być okazją do przyjrzenia się sobie na tle osiągnięć innych artystów, porównania doświadczeń, twórczej wymiany myśli oraz szeroko pojętej integracji. Impreza spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem młodych ludzi, środowiska tańca oraz mediów i stała się zalążkiem dzisiejszego festiwalu. Początkowo organizowana była w cyklu dwuletnim. W 2001 r. Festiwal zmienił swoją nazwę na Ciało/Umysł, przedstawiając taniec jako sztukę prowokującą do myślenia, integrującą materię (ciało) z ideą (umysł), otwierającą nowe możliwości prezentacji sztuki najnowszej. Od 2009r organizowany jest co roku, a towarzyszy mu wciąż zmieniający się temat przewodni.

Organizatorem pierwszych sześciu edycji było Stowarzyszenie Tancerzy Niezależnych, siódmej edycji – Stołeczna Estrada. Od 2009 r organizatorem i producentem festiwalu jest Fundacja Ciało/Umysł. To co łączy wszystkie edycje jest osoba Edyty Kozak, pomysłodawczyni festiwalu, i jego dyrektorka artystyczna.

Ideą festiwalu Ciało/Umysł stało się wyszukiwanie najciekawszych nurtów i kierunków światowej sztuki tańca, konsekwentne prezentowanie nowych tendencji w choreografii oraz wspieranie kreatywności, progresywnych propozycji i nowej jakości w tańcu. Ukazuje on szerokie spektrum gatunków i technik, a także na nowo interpretuje polską i światową klasykę taneczną. Prezentuje artystów z Polski i zagranicy uznawanych za najciekawszych twórców swojego pokolenia, zaprasza zagranicznych wybitnych artystów, którzy często goszczą po raz pierwszy w Polsce. Promuje także polskich twórców na arenie międzynarodowej, zapraszając teoretyków i europejskich programatorów. 

Gośćmi są często wschodzące gwiazdy zagranicznej sceny artystycznej, które festiwal odkrywa dla polskiej publiczności, zanim na dobre rozkwitnie ich kariera; byli to np. pięciokrotnie zapraszany enfant terrible francuskiej sceny Jérôme Bel, Trajal Harrell –  uznany przez „Tanz Magazine” najlepszym tancerzem 2018 roku, czy laureat europejskiej nagrody Nowe Rzeczywistości Teatralne i Złotego Lwa za całokształt twórczości w tańcu na Biennale w Wenecji w 2019 roku – Alessandro Sciarroni. Podstawą jest długofalowa, bliska współpraca z zagranicznymi twórcami, zakładająca nierzadko udział w ich przedsięwzięciach warszawskich uczestników.

Na przestrzeni lat festiwal świadomie mierzy się z definicją gatunków, wspiera spektakle i wydarzenia o nowatorskiej formule, włącza do swojego programu inne dziedziny sztuki, dzięki czemu poszerza krąg odbiorców sztuki tańca. Ważnym zadaniem na przestrzeni lat było rozbijanie stereotypów tworzonych i podtrzymywanych przez media, dotyczących wizerunku ciała, pozycji społecznych, wieku i sięganie do prawdziwych ludzkich potrzeb, także w szerszym kontekście poszukiwań tożsamości – osobistej, artystycznej, społecznej, kulturowej. Festiwal odkrywał dla widzów inne spojrzenia na ciało niepełnosprawne ( Sciarroni, Your girl, Mélanie Demers, Les angles morts) nienormatywne ( Jerome Bel, Disabled Theatre), dedykując także temu tematowi jedną z jego edycji w 2013 r. Hasło Tak, lubię patrzeć! Było nie tylko prowokacją, co diagnozą i zachętą do próby przekraczania dyktatu wizualności.

Problemy multikulturowości, tożsamości i pojęcia domu współczesnego człowieka poruszyli m.in. francuski zespół Kubilai Khan Investigations, Pichet Klunchun, który w wyważony i subtelny sposób łączy język klasycznego tańca tajskiego ze współczesną wrażliwością; Akram Khanświatowej sławy brytyjski choreograf o bangladeskich korzeniach, zainteresowany łączeniem odmiennych i różnorodnych tradycji i kultur; Constanza Macras, która wBig in Bombay” zaproponowała efektowną interpretację´ sceniczną fenomenu globalizacji, a także Muhanad Rasheed wraz z Iraqis Bodies w spektaklu „Crying of my Mother“ który powstał w Jordanii i Syrii, gdzie schronili się artyści po wybuchu wojny w Iraku. Jedna z edycji w 2018 r poświęcona była artystom z krajów arabskich, którzy stawiają sobie i nam osobiste pytania – bez oskarżeń, gotowych rozwiązań. Mierzą się ze stereotypami, sięgają do bogatej tradycyjnej kultury swoich krajów po to, by mówić o ich współczesności.

O roli człowieka w tworzonym przez siebie multimedialnym świecie przypomniały już prawie 20 lat temu japońskie spektakle twórców młodego pokolenia: Leni Basso, Baneto, Nibroll,  Kakuya Ohashi czy lider Tokyo Electrock Stairs, wykorzystujący techniki hiphopowe, Kentaro!! Także Luca Silvestrini z wielokrotnie nagradzanym zespołem Protein Dance, w swoim spektaklu LOL przedstawił satyryczny, jednocześnie ostry komentarz na temat naszego społeczeństwa Facebooka. Wpływ nowoczesnych technologii na sposób, w jaki się komunikujemy – skompresowany, urywany, a zarazem przeładowany emocjami, gorączkowy był tematem korzystającego z czatu Chatroulette „Joseph” Alessandro Sciarroniego. Wojtek Ziemilski w Agency i szukał odpowiedzi na pytanie, jak w technologicznej przestrzeni ciągłego ruchu wygospodarować przestrzeń na wolność? Ostatnimi laty na festiwalu zagościły projekty 3D i rozszerzona rzeczywistość czy Virtulal Reality po które z powodzeniem sięgają polscy twórcy. ( Iza Szostak „le journal secret”,  „Future Presence”, Tomasz Bazan „Manfred Macx ”).

Tematy dotyczące refleksji nad tożsamością artysty poruszali m.in. Mihail Mihailchea, który dokonał intymnych zwierzeń „zdradzonego przez sztukę”; Edyta Kozak w tryptyku „Dancing for you…” poprzez próbę autobiograficznego wyznania, przekształciła codzienne życie w sztukę; poszukujących własnej tożsamości twórcy Mimosy, badali zderzenie kultury voguing i postmodernistycznego tańca. Osobistą relację z tańcem ostatnich 20 lat odkrywał przed widzem Rafał Dziemidok. Feministyczne problemy w tańcu podejmował m.in teatr „Pendiente” oraz Mathilde Monnier i La Ribot, jedne z największych osobowości artystycznych współczesnej choreografii, które mimo, że pochodzą z odmiennych środowisk, ale tak samo obawiają się o przyszłość sztuki, z czarnym humorem krytykują zawężony obraz kobiety, nakładany na nas przez społeczeństwo i media. 

Tematy kryzysu tradycyjnych relacji (Hanna Strzemiecka, Katarzyna Migała) mrocznej strony ludzkiej wyobraźni (Clary Andermatt, Teatr Tańca NEI) i poszukiwania tożsamości w identyfikacji z kulturą klubową (Dziemaszkiewicz, Erna Omarsdottir, Valdimar Johannsson, czy Good Girl Killer) obecny był od początku festiwalu. O percepcji ciała w dobie rozwiniętej medycyny własnym ciałem opowiadał Xavier Le Roy („ Self Unfinished, 2001). O problemach współczesnego autora, jako twórcy sztuki – Thomas Lehman, Daniel Linehan czy Martin Schick. Próbę wyniesienia tańca z płaszczyzny dekoracyjnej na świętą podjął Alonzo King wraz z 17 osobowym Contemporary Ballet z San Francisco, a w The Modesty of Icebergs Daniela Léveillé, ciało zderzone zostało z władzą wzroku i wystawione na pastwę patrzenia.

Były też kontrowersyjne spektakle takich międzynarodowych sław jak Jerome Bel, który pokazał „ muzykę bez muzyki, taniec bez tańca, światło bez światła”, Sasha Waltz, która pozwalała nam doświadczać ciała i przez kalejdoskop jego wyrazistych znaczeń poznawać jego polityczne, historyczne, ekonomiczne i społeczne konteksty, Marie Chouinard, której nagi zespół odtańczył 24 Preludia Chopinowskie czy Steven Cohen  który w baletowej tutu wykonanej z kutego żelaznego żyrandola wędrował wśród ruin Soweto, by w geście solidarności z biedakami wypełnić misję artysty, odmalowującego życie społeczne swojej epoki, a jednocześnie tworzyć poruszająco prawdziwy, pełen przemocy “balet”.

Ta różnorodność postaw artystycznych i stylów pozwalała pokazać też inne formy sztuki, które przenikają festiwal, ale i sam taniec: visual art., performance, architektura, muzyka na żywo, nowe media. Festiwal zaprezentował m.in. unikalny w Europie „taniec na nisko zawieszonych trapezach” w choreografii Roberta Davidsona, taniec organiczny Gillesa Jobina,  plastykę ciała Teatru Academia, teatr fizyczny w 10-cio metrowym akwarium „Betontanc”, minimalistyczne, konceptualne idee ruchu Williego Dornera, choreografię żarówek David Weber-Krebsa, a także hybrydowy projekt łączący i zbliżający sztuki wizualne, cyrkowe i choreografię Mouvinsitu.

Taniec przeniknął do przestrzeni site-specific, gdzie m.in. Bill Shanon, niepełnosprawny tancerz poruszający się po mieście na deskorolce, nagrywał na minikamery reakcje na jego taniec, co nieświadomi przechodnie mogli od razu obserwować na instalacji wideo, a Heine Røsdal AVDAL & Yukiko SHINOZAKI zapraszali na kameralny spektakl dla jednego (!) widza do typowego pokoju hotelowego. 

Festiwal dużo uwagi poświęca polskim twórcom. To tu swoje pierwsze i kolejne prace pokazał zespół Dada von Bzdülӧw, który w ciągu ostatnich lat stał się wzorem polskiego teatru tańca, czy Lubelski Teatr Tańca, który już posiada swoją siedzibę i sam promuje działania artystyczne. Szczególną uwagę festiwal skupiał na artystach, którzy po zakończeniu zagranicznej edukacji w ostatniej dekadzie powracali do Polski. Tworzył im warunki do rozwoju produkując premiery oraz prezentując ich prace. Dziś są rozpoznawalnymi  choreografami i choreografkami m.in. Marysia Stokłosa, Iza Szostak, Karol Tymiński, Ramona Nagabczyńska. 

Ważnym dla rozwoju polskiej sceny tańca są premiery, które regularnie goszczą na warszawskim festiwalu. To na jego otwarcie  w 2001 Katarzyna Kozyra przygotowała instalację-performance „Lekcja tańca” do muzyki I. Strawińskiego, a Paweł Goźliński napisał nowy rozdział spotkania fikcyjnej, polskiej choreografki Veroniki Blumstein z amerykańskimi artystami post modern. Spektakle Bretoncaffe, Grzegorza Laszuka, i Kai Kołodziejczyk zdobyły uznanie europejskich partnerów, którzy stali się koproducentami tych prac. W 2003 r w ramach Festiwalu odbyła się pierwsza polska platforma „taniec.pl”, która przyciągnęła do Warszawy wielu dyrektorów teatrów i festiwali tańca z zagranicy. Efektem ich wizyty stała się międzynarodowa współpraca z wieloma prezentowanymi polskimi artystami.

Ważnym i charakterystycznym elementem programowym C/U od 2008 r jest czerpanie z potencjału i talentu mieszkańców stolicy, angażując do wspólnego działania profesjonalistów i amatorów tańca. Przez 13 lat w wydarzeniach festiwalowych wzięło udział ponad 260 osób m.in. „The Show Must Go On” Jérôme Bela, dziewiętnaście najbardziej rozpoznawalnych muzycznych pop-przebojów, w minimalistyczny, ale pełen znaczenia sposób interpretowało 20 warszawskich performerów, a w „Gali” profesjonaliści i amatorzy wspólnie zacierali granice pomiędzy tym, co nazywamy porażką, a co sukcesem występu, sugerując, że teatr to wspólnota zarówno tych, którzy stoją na scenie, jak i pod sceną. Nicole Seiler  w Living-room Dancers wręczyła widzom zestaw składający się z lornetki, odtwarzacza mp3 i mapy Warszawy i zaprosiła na wędrówkę po ulicach miasta w poszukiwaniu okien oznaczonych czerwonym neonem, w których można było podglądać warszawskich tancerzy. Szwajcarki choreograf Guilherme Botelho dwukrotnie angażował lokalnych wykonawców. Raz kilkudziesięcioosobowa grupa stawała się lustrem widzów, ze wszystkimi niedoskonałościami i wadami, pytając o granicę między sztuką, a intymnością. Innym razem do hipnotycznego wyścigu Sideways Rain choreograf  wybrał 10  polskich tancerzy, by stworzyć poruszającą opowieść o pamięci: zarówno intymnej, indywidualnej jak i kosmicznej pamięci ciała.   Ponad dwudziestu amatorów wizualizowało muzykę Velmy, a portugalski duet Ana Borallo  & João Galante kilkakrotnie pokazał, że współpraca z lokalnymi performerami amatorami ma ogromny potencjał. W 2014 r scenę zapełniało 100 warszawiaków, tworzących barwny, odzwierciedlający złożoność tkanki społecznej miasta, pejzaż różnych profesji, postaw i poglądów; rok później wraz z 12 performerami teatr na nowo został zaangażowany w polityczną przestrzeń, pozwalając na wyzwolenie rewolucyjnej energii przez Hermafrodytę. W 2019 r duet portugalskich artystów zaprosił amatorów między 18. a 23. rokiem życia do rosyjskiej ruletki w poszukiwaniu własnej definicji szczęścia.  

Na festiwalu nie brakuje wydarzeń towarzyszących. Odbyły się 3 konferencje naukowe: w 2008 „exchange/change” poświęcona strukturze instytucji i finansowaniu tańca w Europie, w 2011 DZIEDZICTWO PINY BAUSCH. INSPIRACJE, ODWOŁANIA, TESTAMENT, o odziaływaniu Tanztheater Wuppertal Piny Bausch na współczesny teatr, taniec, film, myśl krytyczną oraz w 2017 r 24-godzinna konferencja  „Today Tomorrow”, poświęcona zmianom w postrzeganiu paradygmatu czasu w kontekście polityki oraz performansu. Festiwalowi towarzyszą projekty edukacyjne, warsztaty, panele dyskusyjne, wystawy fotograficzne, projekcje wideo, instalacje, prace work in progres i spotkania z artystami, a do tańca rozgrzewają koncerty takich muzyków jak: John the Houseband , Kentaro!, Tides from Nebula, Bill Shanon, DJ Teresa i Tygrysy, DJ Lenar. W 2020 r festiwal zagościł także w internecie, rozwijając cykl projektów włączających taniec i tworzących go artystów do glonbalnego wirtualnego teatru.

C/U jest festiwalem nomadycznym. Znajduje najlepsze przestrzenie do manifestowania prac zapraszanych artystów. Wiele wydarzeń odbyło się w przestrzeniach, które zniknęły z mapy stolicy. Nieistniejący dziś klub SOMA  przy ul. Foksal serwował specjalne, przygotowane przez artystów menu festiwalowe,  Jezioro Łabędzie przy Moliera prowadziło dance-laby i rozmowy bez granic, w Le Madame, kolektyw Good Girl Killer przeprowadził taneczno-muzyczny rozrachunek ze śmietnikiem popkultury, a niemieccy artyści z Two Fish w pełnym depresji i totalnej energii intymnej przestrzeni mieszkania galerii Raster z Marszałkowskiej spektaklem „Christiane Müller przeprowadza się” przepowiedzieli ich wyprowadzkę.  

Przez dwie dekady festiwal zaprezentował w 32 miejscach stolicy kilkaset wydarzeń, prawie dwa tysiące artystów, których na żywo obejrzało ponad trzydzieści tysięcy widzów i prawie tyle samo zgromadziły wydarzenia on-line w 2020 r. i docierając z przekazem informacyjno-promocyjnym do kilku milionów Polaków. Znaczącą pozycję festiwalu na arenie międzynarodowej buduje także jego obecność od 2008 roku w europejskich sieciach/networkach, we współpracy z którymi nie tylko powstają spektakle, ale przede wszystkim jest możliwe korzystanie z osiągnięć, badań i „know-how” europejskich partnerów, a także bycie częścią ważnych wydarzeń pomiędzy Lizboną, Atenami, Dro, Bejrutem, a Reykjavikiem.

Po neo-klasyce, minimalizmie, sztuce narracji, nowym teatrze tańca, konceptualizmie i sztuce krytycznej lat 90-tych, po eksploracji cielesności i nieestetycznej wersji estetycznej sztuki, po buncie artystów przeciwko zastanym regułom, eksperymentach nowych mediów, po dotarciu do przyjemności i jej przekroczeniu, w momencie post? pandemii? Jak co roku zadajemy pytanie: jakie są najważniejsze i najciekawsze tendencje i kierunki światowej sztuki tańca? Co jest dziś ważne w tańcu ?  I jak się go tworzy? Pokazując, że na mapie artystycznej aktywności człowieka, taniec nie jest przypadkiem, modą czy dodatkiem, że nie tylko leży u źródeł ludzkiej ekspresji, ale jest kwintesencją człowieczeństwa i życia samego w sobie.

~Edyta Kozak

Tekst przygotowany na 20-lecie C/U, Warszawa 2021.

Fundacja Ciało/Umysł
NIP: 5242625870,
ul. Chmielna 73 B/14,
00-801 Warszawa

info@cialoumysl.pl
+48 501 199 681